ks. Blachnicki o EWANGELIZACJI
(..) Nazwa chrześcijanin nie pochodzi od Chrztu, ale od takiego życia człowieka, które jest podobne do życia Chrystusa. A do Chrystusa może doprowadzić tylko Ewangelia, której ktoś bezgranicznie wierzy.' (Rekolekcje ewangelizacyjne, ks. F. Blachnicki). |
| Kongres Ewangelizacyjny w Warszawie - relacja |
|
|
|
Spotkanie nasze prowadził Marek Filar z CDE i Wspólnoty Radości Paschalnej z Gdyni, który najlepiej chyba oddał zamysł jaki przyświecał organizatorom, naszego tam spotkania w zdaniu "myśleliśmy o formacji dla ewangelizatorów, oni jeżdżą po świecie i czasem się wypalają..." To prawda, potrzeba nam więcej takich spotkań i formacji. W kuluarach kongres ten był również szerokim forum wymiany doświadczeń, różnych wspólnot wykonujących posługę ewangelizacyjną w naszym kraju. Przepiękne i wstrząsające świadectwo, o swoich doświadczeniach w pracy misyjnej, wśród ludzi pozbawionych nadziei, narkomanów, prostytutek i przestępców, dali nam podczas kongresu zaproszeni goście specjalni, misjonarze z Sao Paulo w Brazylii o.Antonello Cadeddu i o.Enrique Porcu. Dało się wyczuć ogromna osobistą skromność tych kapłanów, ich troskę o to, byśmy nigdy nie tracili z oczu Pana Jezusa, bo to On jest źródłem wszelkich łask i charyzmatów, które otrzymujemy.
Podczas kongresu nabraliśmy przekonania, że czas zjednoczyć siły i w obliczu narastającej biedy, braku pracy i strachu ludzi przed zepchnięciem ich na margines, a które to problemy dotyczą coraz szerszych grup naszego społeczeństwa. Powinniśmy wychodzić do tych ludzi i odważnie głosić Dobrą Nowinę o Panu Jezusie. Bo tylko On ma Moc i Siłę, by przywracać ludziom Nadzieję. Dzieląc się między sobą, wymienialiśmy dzielnice miast w naszej górnośląskiej aglomeracji: Karb, Bobrek, Lipiny..., gdzie przez brak pracy wiele ludzi stacza się na margines i traci Nadzieję... Czy my bylibyśmy gotowi, by tak jak o. Antonello i o. Enrique iść do nich "bez sandałów" i dawać Nadzieję nauczając o Panu Jezusie? A przecież wiemy, że "Na zewnątrz świat umiera bez Pana Boga!" Jest kilka myśli, które ojcowie przekazali nam podczas swoich kazań, a których na pewno nigdy nie zapomnę... Mały kawałek ciasta. Szatan czasem podchodzi nas małymi kroczkami, nasz upadek może zacząć się nawet od małego kawałka ciasta, które zjadamy na koniec posiłku, już tylko z "czystego obżarstwa"... co nie służy miłości jest złe... osoby będące teraz w piekle, nie wiedziały zapewne, że dokładając do siebie małe grzechy, również mogą tam trafić... grzech zawsze zaczyna się od czegoś małego... małe nie znaczące na pozór gesty, mogą prowadzić nas do świętości ale i zaprowadzić do piekła... i jeszcze ta sentencja, którą przytoczył o. Antonello - Ten kto żałuje za grzechy jest większy od tego kto wskrzesza z martwych. Chwalić Pana. Powinniśmy chwalić Pana w każdym momencie swojego życia. Kiedy jesteś bez pracy - Chwal Pana! Kiedy urodzi ci się zdrowe dziecko - Chwal Pana! ...
Szczególne słowa zachęty i otuchy kierowali oni do naszych kapłanów, wskazując na to, że wszyscy oni są namaszczeni Duchem Świętym i szczególnie uzdolnieni są do tego, by modląc się i błogosławiąc otwierali nas na łaski płynące od samego Pana Jezusa. To oni, nasi kapłani, modlili się tam nad nami w czasie modlitwy wstawienniczej o i poprzez nich doświadczaliśmy niejednokrotnie "zaśnięcia w Panu" i "daru łez". Grzegorz Machoń
|






Parafia pod wezwaniem NMP Królowej Wyznawców w Warszawie na Siekierkach i sanktuarium MB Nauczycielki Młodzieży , gościły w sobotę 12.06.2010, długo przez nas oczekiwany 


