Home ZA ŻYCIEM ! Były aborcjonista pomaga kobietom
Były aborcjonista pomaga kobietom Drukuj Email

 

dr. BruchalskiKilka dni temu zmarł dr. Bernard Nathanson, który był odpowiedzielny za śmierć 75 tysięcy dzieci nienarodzonych i, który po porzuceniu fachu abortera, zrobił dla walki z zabijaniem nienarodzonych więcej niż setki organizacji pro-life. Bardzo podobną drogę przeszedł dr. John Bruchalski, którego historia jest równie dramatyczna.

Bruchalski założył Tepeyac Family Center, gdzie dba o kobiety, których ciąża jest zagrożona i wpiera kobiety oraz ich dzieci nienarodzone. „Jak można połączyć nowoczesną medycynę z uzdrowicielską obecnością Jezusa Chrystusa? My to właśnie robimy”- reklamuje swoją klinikę lekarz.

 

Bruchalski jednak nie zawsze chciał pomagać kobietom ciężarnym choć jego droga życiowa była od dziecka naznaczona wiarą w Jezusa. Został on wychowany w głęboko wierzącej katolickiej rodzinie jednak zaczął oddalać się od wiary wkatolickim college’u. To właśnie tam zaczął przesiąkać modernizmem swoich kolegów i profesorów, którzy przekonywali go, że nauczanie Kościoła w sprawie rozwodów, antykoncepcji, aborcji czy „małżeństw” homoseksualnych w końcu się zmieni. Gdy zdał na wydział medycyny Uniwersytetu Południowej Alabamy w 1983 roku, antykoncepcja i aborcja były dla niego „ promocją zdrowia i szczęścia kobiet”. Chcąc być najlepszym ginekologiem nauczył się najróżniejszych metod aborcji, sterylizacji i sztucznej reprodukcji.

Jednak w pewnym momencie zaczął mieć wątpliwości. – Nie dostrzegałem szczęścia i radości w moich klinikach. Kiedykolwiek dokonywałem aborcji zauważałem narastającą destrukcję.- mówi dziś. – Nie wiedziałem co robić bo wykładowcy przekonywali mnie, że potrzebujemy więcej edukacji, antykoncepcji i aborcji by rozwiązać wszystkie kwestie- dodaje.

Bruchalski pierwszy raz poczuł powrót wiary, gdy jego przyjaciel przekonał go do podróży do Guadalupe w Meksyku. To właśnie tam usłyszał Naszą Panią z Guadalupe, która jest patronką nienarodzonych. „Dlaczego mnie krzywdzisz”- usłyszał. Nie był jednak gotowy by odpowiedzieć na to wezwanie. –Zepchnąłem to w głąb mojej głowy- mówi dziś. Dwa lata później jego matka wzięła go na pielgrzymkę do Madjugorie. Ta pielgrzymka obudziła w nim miłość do Jezusa i Maryi. – Właśnie tam spotkałem kobietę z Belgii, która modliła się w intencji nienarodzonych dzieci. To ona opowiedziała mi o kwestii życia nienarodzonego. To zmieniło moje życie- mówi ginekolog.

Po powrocie do USA, powiedział swojemu profesorowi , że nie może już dłużej dokonywać aborcji i sterylizacji. Zaczął wtedy czytać encykliki Jana Pawla II-ego. Zafascynowała go teologia ciała, którą zajmował się papież. Zaczął uczyć się metod naturalnego planowania rodziny . Jego mentorem był dr. Thomas Hilgers z "Couple to Couple League” i dr. Hannah Klaus z “Mercedes Wilson and Family of the Americas”. Zaczął również angażować się w Naprotechnologię. – Gdy wróciłem do domu mogłem zobaczyć siebie takim jakim jestem. Zdałem sobie sprawę, że można lepiej praktykować medycynę- mówi. Zaangażowanie w naprotechnologię było w opozycji do tego co mówiło Planned Parenthood. - Każdy może doświadczyć Miłosierdzia Bożego – twierdzi i poleca do czytania Dzienniczek św. Faustyny, a do odmawiania koronkę. - Trzeba to podkreślać, bo społeczeństwo znajduje się w pomyjach. Gdzie nie spojrzeć tam pesymizm, relatywizm i cynizm – ocenia lekarz.

W 1994 roku Bruchalski założył z żoną Tepeyac Family Center, która na początku miała siedzibę w piwnicy ich domu. Dziś Centrum promuje wizję ochrony zdrowia opartą o katolicyzm. Wspiera się tam świętość życia i naturalny cykl płodności kobiet. – Tworzymy atmosferę miłości gdzie aborcja jest nawet nie do pomyślenia. To strefa wolna od aborcji- mówi. –Nienawidzimy choroby, ale kochamy pacjenta- dodaje lekarz. Nazwa odnosi się do przełomowego momentu w jego życiu. Tepeyac to miejsce, w którym św. Juanowi Diego objawiła się Matka Boża z Guadelupe. Lekarz zdaje sobie sprawę, że kobiety boją się „niechcianej ciąży”, sięgają po antykoncepcję obawiając się czy starczy funduszy na wychowanie dziecka, a politycy boją „przeludnienia”. - Jezu ufam Tobie. To jedyna odpowiedź na te zjawiska – stwierdza. - Nauka i technologia przynoszą postęp, ale nie dają odkupienia, które może dać tylko Chrystus – dodaje.

Centrum wspiera ubogie kobiety. Z 700 dzieci, które przyszły na świat w klinice, 30% matek nie miało ubezpieczenia. -Matka Boska powiedziała, że musimy wspomagać biednych. Wspierać pro-life to jedno, ale pamiętać o ubogich w działalności pro-life to co innego.- mówi Bruchalski, który uważa, że praca z kobietami po aborcji pokazała mu potrzebę dania kobietom nadziei w życiu. – Niektóre kobiety uważają adopcje za coś negatywnego. Nienawidzą jej bo przypomina on im o tym ,że nie mają kwalifikacji do bycia matkami. Właśnie wtedy aborcja zaczyna być dla nich alternatywą. I właśnie takie kobiety trzeba wspierać- dodaje lekarz.

Nikt nie jest wykluczony z łaski Boga. Nikt. Dokonywałem aborcji ponieważ wierzyłem, że jest to mniejsze zło. Zdałem sobie jednak sprawę, że kobiety po aborcji są jeszcze bardziej zdewastowane. Łaska Boga jednak prawdziwie dotknęła jednak mojego serca- mówi dr. John Bruchalski

Ł.A/ LifeSiteNews/fronda.pl

 

Dodaj komentarz

Administrator strony ODPOWIADA za treść komentarzy ;-)


Kod antysapmowy
Odśwież

 

Książki warte Twojego czasu
starannie wybrane, sprawdzone, zrecenzowane i z dostawą do domu.

Książka Jacka Pulikowskiego Jak Budować więzi w rodzinie? jak i wiele innych wartościowych książek, kupisz w księgarni Tolle et lege . Jeżeli zakupu dokonasz, wchodząc do księgarni przez kliknięcie poniższego baneru, to nasz ruch otrzyma 7% tego co wydasz. Środki te przeznaczymy na cele ewangelizacyjne w naszym rejonie.

baner

ps.

Na najbliższym Dniu Wspólnoty nie zapomnij zapytać ile zarobiliśmy :-)

Administrator