Home Materiały formacyjne Kapłan w kręgu DK - świadectwo
Kapłan w kręgu DK - świadectwo PDF Drukuj Email

Być dla kręgu, aby krąg był coraz bardziej dla Kościoła...
(Rola kapłana w kręgach Domowego Kościoła)

Bogu niech będą dzięki za Domowy Kościół. To jest dar dla rodzin, dla Kościoła, jak również dla księży. Kapłani spotykają się w różny sposób z kręgami Domowego Kościoła. Bądź sam kapłan ma pragnienie, aby powstały takie kręgi rodzin w jego parafii, bądź rodziny szukają kapłana, który byłby z nimi i szedł tą szczególną drogą- Pragnę podzielić się własnym doświadczeniem spotkania z kręgami rodzin. Miało to miejsce na początku mojej drogi kapłańskiej. W naszym Zgromadzeniu Redemptorystów istnieje rok przygotowania do pracy misyjnej i rekolekcyjnej, tak zwane tirocinium. W tym to czasie poproszono mnie o udział w spotkaniu kręgu rodzin. Było to dla mnie wejście w nową rzeczywistość. Odbywało się ono nie w domu parafialnym, czy salce katechetycznej, ale w mieszkaniu prywatnym. To, co pozostało w pamięci, to serdeczne przyjęcie i radość z tego, że na naszym spotkaniu jest kapłan. Będzie się to później powtarzać wielokrotnie w wypowiedziach członków Domowego Kościoła, iż spotkanie przebiega inaczej, gdy jest obecny kapłan. Jego obecność jest odczytywana jako przypominanie, iż trwamy w Kościele. Kapłan uobecnia rzeczywistość Kościoła i ukazuje więź wiernych z Kościołem.
To jest dziś potrzebne tak wielu osobom. Odczucie, iż jestem potrzebny. Ktoś mnie potrzebuje- To jest ważne w życiu kapłana, który przeżywać może i przeżywa okresy kryzysu. Fakt, że jestem potrzebny pozwala nie tylko pokonać kryzys, ale jest sposobnością do rozwoju. Jednym ze szczególnych momentów jest sam fakt obecności. Jeżeli nawet nie dokonuje się natychmiastowe rozwiązanie problemów, jakie pojawiają się w kręgach, to cenny jest sam fakt obecności kapłana. Być z ludźmi. Po prostu być. Wielu pragnie pomóc, nauczać, pouczać, ale chyba należy odkryć jawiącą się potrzebę same; obecności kapłana. To tu, w spotkaniach kręgu, skupia się jak w soczewce obraz rodzin. To tu wielu uczy się budowania Domowego Kościoła we wspólnocie. Taki obraz możemy jeszcze spotkać w niektórych wioskach na południu Polski. Budowa domu to zaangażowanie nie tylko rodziny, czy fachowców, ale i sąsiadów. Spotkanie kręgu jest taką braterską pomocą w budowaniu małżeństwa.
Krąg ukazuje kapłanowi obraz rodziny. Momentem szczególnym jest dzielenie się życiem, swoimi osiągnięciami i porażkami. Gdy kapłan uświadamia sobie, iż znajduje się w komfortowych warunkach odnośnie do modlitwy, czy warunków mieszkaniowych, i równocześnie wie, że to małżeństwo mające kilkoro małych dzieci poświęca dużo czasu na studium Pisma świętego, modlitwę indywidualną, małżeńską, czy rodzinną, to sam mobilizuje się bardziej do poświęcenia jeszcze więcej czasu na osobistą modlitwę, do godnego sprawowania Mszy św. itd.
Powiedzenie, iż "kapłan jest z ludu wzięty i do ludu posłany" jest jakże aktualne odnośnie do miejsca kapłana w kręgach. Tu dokonuje się przekładanie na język życia tego, co zdobył w teorii, w czasie studiów seminaryjnych. Tu jest miejsce, aby słowo stawało się życiem. Tu kapłan uczy się słuchać. W naszym Zgromadzeniu Redemptorystów jedna z kapituł generalnych odbywała się pod hasłem "Ewangelizować ubogich i być ewangelizowanym przez ubogich". Taki wymiar obecności kapłana w kręgach prowadzi do wzajemnego wzrastania. Być ewangelizowanym. Każde comiesięczne spotkanie przy takiej postawie staje się czasem bardzo owocnym. Staje się doświadczeniem, z którym lepiej można służyć wszystkim rodzinom w całej parafii.
Zarzuca się niekiedy kapłanom nieznajomość życia ludzi żyjących w świecie. Te spotkania nie zawężają spojrzenia do wybranych rodzin. One pokazują to, co większość rodzin ukrywa, o czym kapłan nie dowie się w czasie kolędy, czy spotkań z rodzicami dzieci katechizowanych. Tu dotyka się spraw radosnych i trudnych. Tu znajduje się sposób i receptę na realizację sakramentu małżeństwa, jak i szuka się lekarstwa na choroby trawiące małżeństwa, które nie omijają małżeństw kręgowych.
Przebywanie przy jednym stole nie tyle zrównuje kapłana z rodzinami, co scala rzeczywistość Kościoła jako wspólnoty charyzmatów powołań i wspólnot. Kapłan należy do wspólnoty kapłańskiej, rodziny - do wspólnoty rodzin. W kręgu dokonuje się ubogacanie, lepsze wzajemne zrozumienie i wspólne realizowanie zadań jako uczestników tego samego Chrystusowego Kościoła. Kapłan staje się dla kręgu nie tylko jednym z uczestników- To na nim spoczywa odpowiedzialność i troska o prawidłowy rozwój kręgu.
Gdy powstaje krąg, bardzo cenną sprawą jest wspólne przygotowywanie się do spotkania wraz z parą animatorską. To doświadczenie wspólnego omawiania lematu, jaki będzie podejmowany na spotkaniu, oraz wspólnej modlitwy przygotowuje samych odpowiedzialnych do postawy czuwania, aby to dzieło Boże było zgodne z nauką Kościoła. Podkreśla się, iż Domowy Kościół jest ruchem świeckim, ale jest w Kościele i ma wsłuchiwać się w Kościół i tych, którzy zostali postawieni jako osoby odpowiedzialne za Kościół, a są nimi kapłani. Określa się, rolę kapłana jako doradcy duchowego. Widzę to jako rolę osoby wskazującej kierunek drogi, a jednocześnie współuczestniczącej w społeczności, jaką tworzy krąg. Tu widać, że mogą być sytuacje, gdzie dominację przejmie para animatorska, kiedy indziej kapłan. Ale przecież nie chodzi tu o dominację, lecz o służbę wzajemną. Rodziny służą kapłanowi nie tylko w parafii, ale i w jego osobistym rozwoju, a kapłan służy nie tylko wiedzą teologiczną, ale również czuwaniem nad właściwym wzrastaniem kręgu i rodzin w nim zaangażowanych. Być dla kręgu, aby krąg był coraz bardziej dla Kościoła.

Redakcja traktuje tę wypowiedź Jako początek dyskusji. Zapraszamy więc bardzo serdecznie kapłanów, doradców duchowych Domowego Kościoła, aby zechcieli podzielić się własnymi przemyśleniami i doświadczeniami związanymi z ich rola w kręgach.

O. Wiesław Majewski (Lubaszowa)
Christos-diakonos, nr 14

 

Dodaj komentarz

Administrator strony ODPOWIADA za treść komentarzy ;-)


Kod antysapmowy
Odśwież

Jak budować więzi w rodzinie?

Jak budować więzi w rodzinie?

W książce przeczytasz:

  • O tym, że żyjemy po to, żeby się zbawić, a nie zabawić.
  • O wolności, miłości i wierności do końca, które są naszym przeznaczeniem i źródłem najpełniejszego szczęścia.
  • O najsubtelniejszym momencie życia młodego człowieka, kiedy dziewczęta uczą się radzić sobie z nieznanymi dotąd ............................

Książki warte Twojego czasu
starannie wybrane, sprawdzone, zrecenzowane i z dostawą do domu.

Książka Jacka Pulikowskiego Jak Budować więzi w rodzinie? jak i wiele innych wartościowych książek, kupisz w księgarni Tolle et lege . Jeżeli zakupu dokonasz, wchodząc do księgarni przez kliknięcie poniższego baneru, to nasz ruch otrzyma 7% tego co wydasz. Środki te przeznaczymy na cele ewangelizacyjne w naszym rejonie.

baner

ps.

Na najbliższym Dniu Wspólnoty nie zapomnij zapytać ile zarobiliśmy :-)

Administrator