| Refleksja w temacie roku Słuchać Pana |
|
|
|
Refleksja: Jk 1, 2-27 Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, dlaczego nie raz odnosisz wrażenie, że Pan nie błogosławi Ci w Twoim życiu? Najlepszymi rozwiązaniami są te najprostsze. A św. Jakub przychodzi nam z pomocą i daje konkretną i jednoznaczną odpowiedź: „Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie słuchaczami oszukującymi samych siebie.” Myślisz sobie, no jak to oszukuję siebie, przecież często, a nawet codziennie modlę się żarliwie Słowem Bożym i praktykuję wiarę, angażuję się w wiele przedsięwzięć, posług, naprawdę ze szczerego serca. Niby wszystko w porządku… Niby… Tu czuć swąd iluzji, która ma to do siebie, że zniekształca rzeczywistość - nasze postrzegania, także i te duchowe. Gdzieś zagalopowaliśmy się. Jednak po pewnym czasie dochodzisz może do wniosku, że mimo pozornego „wszystko w porządku”, grzęźniesz w jakieś błoto, które stwarza iluzję głębi i nie potrafisz zlokalizować źródła tego stanu rzeczy. Zdarzyło Ci się tak? A św. Jakub drąży dalej: „…Jeżeli bowiem ktoś przysłuchuje się tylko słowu, a nie wypełnia go, podobny jest do człowieka oglądającego w lustrze swe naturalne odbicie. Bo przyjrzał się sobie, odszedł i zaraz zapomniał jakim był…” Tu warto poszukać źródeł, dlaczego nie doświadczamy w swoim życiu błogosławieństwa Bożego? Dlaczego łaska, jaką otrzymujemy na modlitwie, nie przepływa swobodnie do naszego życia i nie przynosi w nim konkretnych owoców? Jakub także daje odpowiedź na te pytania. Mówi dalej wprost i jednoznacznie: „Odrzućcie przeto wszystko, co nieczyste, oraz cały bezmiar zła, a przyjmijcie słowo, które ma moc zbawić dusze wasze.” Innymi słowy Jakub jednoznacznie mówi: odrzućcie, czyli odetnijcie się od tego wszystkiego, co zatruwa dusze Wasze (nie wchodźcie w kompromisy ze złem); od tego wszystkiego, co prowadzi was do oddalenia od Boga (nawet jeśli pozornie jawi się jako dobre i wydaje się, że nie narobi większej szkody); od tego, co sprawia, że zwodzi was i na nowo wikła w grzechach, w słabościach. Dalej, przepracowujcie wasze słabości, opierając się na Słowie Boga; uchwyćcie się Jego obietnic w Słowie, które mają moc zbawczą i umacniają w chwilach prób wiary, pokus. Jest to wezwanie do uczynienia serca czujnym, aby przestawiło się na Boże częstotliwości odbioru, a odrzucało to, co może ją zakłócić. Zatem, stań przed Panem i w Duchu Prawdy zrób wgląd w swoje serce. Zobacz, co sprawia, że masz trudności we wprowadzaniu Słowa w życie? - czy pielęgnujesz w sobie jakąś urazę, gniew, (ciągle jesteś rozżalony) i nie potrafisz wprowadzić w czyn przebaczenia do którego Jezus wzywa każdego z nas, kto chce czynić Królestwo Boże na ziemi? - czy masz nieuporządkowane sytuacje, relacje międzyludzkie, które przyczyniają się do coraz większego Twojego oddalenia się od Boga? - czy potrafisz powiedzieć „nie”, kiedy czujesz wewnętrzny dyskomfort i potrzebujesz czasu, aby rozeznać właściwy kierunek danej propozycji (czy jest mi aż tak niezbędna do szczęścia, czy nie niszczy ważnych dla mnie relacji, a zwłaszcza czy nie oddala mnie od Boga)? Albo masz poczucie, że coś zmierza w niewłaściwym kierunku. - czy wystarczająco czasu poświęcasz dla Pana i troski o Jego Królestwo? Swoją refleksję zakończ modlitwą Ojcze nasz. B.B. Diecezjalna Diakonia Modlitwy
|






„…Nie bądźcie słuchaczami oszukującymi samych siebie”
